15.02.2020 r.
Porozumienie Zielonogórskie: Ograniczanie teleporad niekonstytucyjne
Łamanie Konstytucji RP, niezgodność z ustawą o zawodzie lekarza, ograniczanie dostępu do świadczeń, spowodowanie pogorszenia stanu zdrowia dzieci i seniorów - to tylko niektóre z licznych argumentów, podniesionych przez Porozumienie Zielonogórskie, przeciwko projektowanym zmianom zasad udzielania teleporad w POZ. Federacja zgłosiła swoje uwagi w związku z przekazaniem do konsultacji społecznych projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie standardu organizacyjnego teleporady w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Zdaniem Federacji, dotychczasowe zapisy rozporządzenia dostatecznie gwarantują bezpieczne przyjmowanie pacjentów we wszystkich grupach wiekowych i wystarczy tylko je odpowiednio wyegzekwować, a nie tworzyć dyskryminujące zapisy, które utrudnią życie wielu pacjentów, zwłaszcza starszych.
Zasadnicza zmiana w projekcie dotyczy wyłączenia dzieci wieku do 6 roku życia i osób powyżej 65 r. ż. z możliwości korzystania z teleporad w POZ. Oznacza to, że najmłodsi i najstarsi pacjenci będą mogli korzystać ze świadczeń w POZ wyłącznie poprzez bezpośrednią wizytę - z wyjątkiem porady recepturowej.
Zdaniem Porozumienia Zielonogórskiego, projekt wykracza poza delegację ustawową, wkraczając w materię konstytucyjnych i ustawowych praw pacjentów oraz lekarzy. Jest to próba ich ograniczenia drogą rozporządzenia, a nie zmianą konstytucji lub ustawy.
Od 1 marca z teleporad w podstawowej opiece zdrowotnej będą mogły korzystać jedynie osoby między 7 a 64 rokiem życia - wynika z projektu rozporządzenia ministra zdrowia „w sprawie standardu organizacyjnego teleporady w ramach podstawowej opieki zdrowotnej”, który został przekazany do konsultacji społecznych. W uzasadnieniu podano, że „celem wprowadzanych zmian jest zwiększenie dostępu do świadczeń realizowanych na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej w bezpośrednim kontakcie z właściwym personelem medycznym”. Lekarze Porozumienia Zielonogórskiego zwracają uwagę, że w rezultacie seniorom i rodzicom małych dzieci ograniczy się dostęp do wygodnej dla nich formy kontaktu z lekarzem, która w wielu sytuacjach jest wystarczająca.
Mniej guzików, czyli senior idzie na szczepienie
Zjeść śniadanie, nie zapomnieć o codziennych lekach, odpowiednio się ubrać i punktualnie stawić się w punkcie szczepień - radzą lekarze rodzinni Porozumienia Zielonogórskiego seniorom, którzy w najbliższym czasie będą przyjmować w przychodniach szczepionkę przeciwko COVID-19.
Od poniedziałku zaczynają się szczepienia osób z najstarszej grupy wiekowej. Wiele zależy od samych pacjentów, jak sprawnie będzie przebiegał cały proces. Czy osoba starsza powinna się szczególnie przygotować do szczepienia, jakie są zalecenia po przyjęciu szczepionki, jakich objawów można się spodziewać, które z nich wymagają konsultacji lekarskiej - wyjaśnia lekarka rodzinna Porozumienia Zielonogórskiego Agata Sławin.
- W dniu szczepienia trzeba się zachowywać tak, jak zwykle, czyli zjeść posiłek (najlepiej lekki) i przyjąć leki, które się codziennie przyjmuje - radzi lekarka. - Seniorzy czasem przychodzą do lekarza na czczo i nie zażywają leków „na wszelki wypadek”. W przypadku wizyty związanej ze szczepieniem jest to szczególnie niewskazane. Może dojść do zmiany ciśnienia lub zasłabnięcia, nie w efekcie podania szczepionki, tylko z powodu hipoglikemii.
Szykując się na szczepienie warto pomyśleć o odpowiednim ubraniu, by nie przedłużać przygotowań do iniekcji już na miejscu.
- Panom stanowczo odradzam koszule z mankietami, krawaty, garnitury, a paniom bluzki zapiane na guziki i żakiety, które trudno będzie zdjąć - zaleca Agata Sławin. - Im mniej trudu przy rozbieraniu, tym lepiej, im mniej guzików do rozpięcia, tym szybciej będziemy mieć wizytę za sobą. Zastrzyk jest podawany w ramię. Przy odpowiednim stroju wystarczy je odsłonić bez zdejmowania ubrania. Najlepszym wyborem jest zwykła luźna podkoszulka, na którą można nałożyć sweter czy bluzę. Styl raczej sportowy niż galowy.
Po lekkim posiłku i codziennej dawce leków, luźno ubrany senior wychodzi z domu. To ostatni moment, by sprawdzić, czy zabrał ze sobą wszystko, co potrzeba. O czym nie może zapomnieć?
- Dowód osobisty, posiadaną dokumentację medyczną, jeśli szczepienie odbywa się w innej placówce, spis zażywanych leków, okulary, jeśli słabo widzi - wylicza lekarka Porozumienia Zielonogórskiego. - Okulary będą potrzebne przy wypełnianiu ankiety przed szczepieniem, koniecznej do kwalifikacji. Składa się ona z kilkunastu pytań. Można ją wcześniej pobrać ze strony internetowej www.pacjent.gov pl. lub strony www swojego punktu szczepień, wypełnić spokojnie w domu i przynieść gotową do przychodni. Jeśli nie ma takiej możliwości, kwestionariusz dostaniemy w na miejscu. Lista leków przyda się szczególnie w sytuacji, gdy szczepimy się nie w swojej przychodni, gdzie nasza dokumentacja medyczna jest dostępna, a lekarz nas zna od lat. Wiedząc, jakie leki przyjmujemy, nawet „obcy” lekarz kwalifikujący do szczepienia będzie w stanie ocenić, czy nie ma do niego przeciwskazań. Gdyby spisanie leków wiązało się z trudnościami, można zabrać ze sobą same leki czy opakowania do woreczka.
Pacjenci rejestrowani na szczepienie na konkretną godzinę, termin znają odpowiednio wcześniej, a dodatkowo na dobę przed otrzymują przypomnienie smsem. Osoby posiadające jedynie telefon stacjonarny, mogą podać numer telefonu komórkowego kogoś ze swoich bliskich, a jeśli nie mają takiej możliwości, muszą polegać na swojej pamięci. Punkty szczepień zapisują na tę wizytę pacjentów zwykle co kwadrans lub co pół godziny, w zależności od organizacji swoje pracy. Płynny ruch jest w tym przypadku szczególnie ważny, by nie powstawały zatory i by kolejne osoby nie musiały zbyt długo czekać.
- Dlatego prosimy seniorów o punktualność - dodaje Agata Sławin. - Nie ma też jednak sensu przychodzić z dużym wyprzedzeniem, bo na pewno nikt nie zostanie przyjęty wcześniej niż o wyznaczonej godzinie. Jeśli ktoś bardzo się obawia spóźnienia, wystarczy że będzie w przychodni pięć minut przed czasem.
Osobny problem pojawia się wówczas, gdy ktoś nie może przyjść w wyznaczonym terminie. Lekarze apelują, by w takiej sytuacji jak najszybciej skontaktować się z punktem szczepień - po pierwsze dlatego, by można było w jego miejsce przyjąć innego pacjenta, a po drugie, żeby senior mógł zostać zapisany na inny, nieodległy termin. Agata Sławin podkreśla, że musi być ważny powód rezygnacji z wizyty. Jeśli wynika on ze stanu zdrowia, należy wcześniej skontaktować się telefonicznie z lekarzem, bo nie zawsze złe samopoczucie lub lekkie objawy infekcji są przeciwskazaniem do szczepienia. Niech oceni to lekarz.
Po szczepieniu trzeba poczekać na miejscu 15 minut dla własnego bezpieczeństwa, by w razie pojawienia się niepożądanych reakcji, szybko uzyskać pomoc. Jeśli nic się nie dzieje, wracamy do domu.
- I odpoczywamy - zastrzega lekarka. - Nie planujemy w tym dniu żadnych prac, związanych z wysiłkiem. Możemy czuć się normalnie, ale trzeba się liczyć z tym, że nasz organizm zareaguje na szczepionkę. Najczęściej obserwowany jest ból ręki, w którą wykonano zastrzyk - dlatego ważne jest jest, by podano go w rękę mniej używaną. Inne dość częste dolegliwości po szczepieniu to dyskomfort, bóle mięśni, stan podgorączkowy. Nie panikujemy, bierzemy paracetamol i czekamy 1-2 dni, bo w tym czasie zwykle objawy znikają. Jeśli jednak gorączka będzie wysoka, a dolegliwości będą się nasilały, trzeba skontaktować się ze swoim lekarzem rodzinnym.
I jeszcze ważny apel do zaszczepionych seniorów i ich bliskich:
- Nie organizujmy spotkań rodzinnych i towarzyskich zaraz po szczepieniu - apeluje Agata Sławin. - Żeby babcia lub dziadek byli bezpieczni, musi upłynąć jeszcze trochę czasu. Częściową (50-procentową) odporność nabywa się średnio po 12 dniach, ale u starszych osób trwa to zwykle dłużej, bo z wiekiem układ odpornościowy pracuje mniej sprawnie i potrzebuje więcej czasu do produkcji przeciwciał. Na rodzinne imprezy z dziadkami najlepiej poczekać do tygodnia po drugiej dawce.
Koleżanki i Koledzy,
Do 28 grudnia przesunięto termin składania list personelu medycznego wyrażającego zgodę na zaszczepienie się przeciwko COVD-19. Zarząd Porozumienia Zielonogórskiego uznaje za niezwykle ważną mobilizację nas wszystkich, zrzeszonych w organizacji, do jak najliczniejszego udziału w tej akcji. Liczymy na Wasze zaangażowanie. Wasze, czyli wszystkich, którzy zarządzają personelem zatrudnianym w naszych placówkach.
Koleżanki i Koledzy,
Nie ma co czekać, spoglądać jak inni postąpią. Teraz jest nasz czas, to my mamy dać przykład. Wszyscy tęsknimy za normalnością, za powrotem do normalnej nie limitowanej pandemicznymi ograniczeniami pracy. To umożliwi nam szczepionka. Staniemy się bezpieczni dla pacjentów ale także dla siebie, naszych rodzin i współpracowników. Postarajmy się przekonać do wzięcia udziału w akcji szczepień jak największą grupę naszych współpracowników.
Koleżanki i Koledzy,
Zdajemy sobie sprawę , jako Zarząd Federacji, z obaw i rozterek personelu naszych placówek spowodowany brakiem wiedzy na temat wprowadzanych produktów i miernym informowaniem o nich społeczeństwo i medyków . Tym większa jest nasza rola - liderów środowiska. To my powinniśmy wskazać właściwą drogę i przekonać wątpiących. Bo jeśli nie my, lekarze i pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej, ci, którzy są najbliżej pacjenta , to kto ma przekonać ludzi wątpiących nie mających z medycyną nic wspólnego. Przy nadmiarze fake news-ów na temat szczepień pojawiających się stale w mediach tradycyjnych i social mediach, kto ma przekonać pacjenta, że szczepienia to jedyna droga powrotu do normalności i zdrowego szczęśliwego życia, bez lęku przed zachorowaniem na chorobę o często śmiertelnym przebiegu?
Koleżanki i Koledzy,
Liczymy na Wasz udział w kampanii popierającej szczepienia przeciwko COVID-19. Najlepszym wyrazem wparcia dla tego apelu będzie pełny udział Was i Waszego personelu w tym przedsięwzięciu i osobiste zaszczepienie się.
Zarząd
Federacji
Porozumienie Zielonogórskie
Warunki udziału w Narodowym Programie Szczepień ze zmianami postulowanymi przez Porozumienie Zielonogórskie
Przedstawiciele rządu zgodzili się na proponowane przez Porozumienie Zielonogórskie zmiany w ogłoszeniu prezesa NFZ z 4 grudnia 2020 r. zapraszającym do udziału w Narodowym Programie Szczepień przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. W tej sytuacji, uwzględniając wagę powszechnych szczepień przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 i rolę POZ w dotarciu do jak największej liczby pacjentów, zarząd Federacji rekomenduje zgłaszanie się do Narodowego Programu Szczepień. Zachęca do tego zarówno członków Porozumienia Zielonogórskiego, jak i pozostałe placówki POZ w Polsce.
Ustalenia związane z ostatecznym kształtem warunków przystąpienia do Narodowego Programu Szczepień nastąpiły 9 grudnia po wideokonferencji, zorganizowanej przez szefa kancelarii premiera ministra Michała Dworczyka i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Porozumienie Zielonogórskie w czasie wideokonferencji reprezentowali Marek Twardowski, Tomasz Zieliński oraz Marek Sobolewski. Ostateczne ustalenia nastąpiły po tym spotkaniu pomiędzy ministrami Michałem Dworczykiem i Adamem Niedzielskim a reprezentującym Porozumienie Zielonogórskie Markiem Twardowskim.
- Konferencja była niezwykle merytoryczna, a strona rządowa otwarta na sugestie uczestników spotkania w sprawie zmian w ogłoszeniu prezesa NFZ z 4 grudnia 2020 r., zapraszającym do szczepień - mówi wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego Marek Twardowski. - Ministrowie z Porozumieniem Zielonogórskiem uzgodnili zmiany w zapisach ogłoszenia Prezesa NFZ tak, aby umożliwiły one wszystkim placówkom POZ w kraju powszechne zgłaszanie się do szczepień. Porozumienie Zielonogórskie dziękuje stronie rządowej za takie podejście do rozmów i ma nadzieję na dalszą współpracę dla dobra obywateli naszego kraju, którzy powinni się poddać powszechnie szczepieniom. Dzięki wprowadzonym zmianom pacjenci POZ będą mogli się zaszczepić u lekarzy, których dobrze znają i do których mają zaufanie.
Zgodnie z wnioskami Federacji, w ogłoszeniu zmieniono zapisy, umożliwiające zgłoszenie się do szczepień każdej placówce POZ. Świadczeniodawcy POZ zostali wyłączeni z obowiązku prowadzenia szczepień przez co najmniej 5 dni w tygodniu, jak zapisano w poprzedniej wersji oraz z obowiązku posiadania zdolności do wykonywania co najmniej 180 szczepień tygodniowo przez jeden zespół szczepiący w punkcie szczepień. Ostatecznie wobec świadczeniodawców POZ nie wskazuje się minimalnej liczby dni prowadzenia szczepień ani nie obowiązuje ich minimum deklarowanej zdolności ich wykonywania. Jednocześnie, zgodnie z oczekiwaniami Porozumienia Zielonogórskiego, z warunków przystąpienia do NPS usunięto zapis: „udział w programie szczepień świadczeniodawcy posiadającego umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej nie może naruszać warunków tej umowy, w szczególności w zakresie dostępności do świadczeń pozostałych pacjentów.”
Ponadto, dzięki interwencji Porozumienia Zielonogórskiego Centrala NFZ przygotowała interpretacje spornych lub niejasnych kwestii, dotyczących m.in. prowadzenia szczepień przez zespół wyjazdowy oraz osób wyznaczonych w POZ do koordynacji szczepień. Szczegóły:
Centrala NFZ - Aktualności / Aktualności / Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) – finansujemy zdrowie Polaków.
Do Narodowego Programu Szczepień można się zgłosić poprzez wypełnienie formularza na stronie internetowej https://formularze.ezdrowie.gov.pl/ do piątku 11 grudnia 2020 r.